Pogoda nam nie straszna, czyli dziewiąty triathlon za nami!

Pogoda nam nie straszna, czyli dziewiąty triathlon za nami!

Gorąca atmosfera i chłodna, deszczowa pogoda towarzyszyły zawodnikom podczas dziewiątej edycji Triathlonu o Puchar Prezydenta miasta Płocka.

268 osób ukończyło w sumie dystans dla amatorów i dystans sprint. Po raz kolejny płocki triathlon może pochwalić się rekordem frekwencji. W tym roku, wyjątkowo, nie dopisała pogoda. Każdego roku było gorąco i słonecznie, a w tym razem zawodom towarzyszyły przelotne opadu deszczu i chłodny wiatr.

zmienne warunki pogodowe nie odstraszyły pasjonatów triathlonu

zmienne warunki pogodowe nie odstraszyły ani zawodników ani kibiców – prawdziwych pasjonatów triathlonu, fot. Jacek Żółtowski

krajobraz "przed bitwą", fot. Jacek Żółtowski

krajobraz „przed bitwą”, fot. Jacek Żółtowski

Na dystansie Otwartych Mistrzostw Płocka Amatorów zwyciężył znany i doświadczony triathlonista Marek Barczewski z Torunia. Zawodnik po raz drugi stratował nad Sobótką. Pierwszy raz 8 lat temu podczas … Mistrzostw Polski we wioślarstwie na dystansie sprinterskim. Pierwsze miejsce wśród płocczan zajął Przemysław Obara, który generalnie zajął wysokie 5 miejsce. Najlepszą triathlonistką wśród kobiet okazała się płocczanka, Weronika Rutkowska, która wygrała cały dystans amatorów. W sumie
z deszczowymi warunkami poradziło sobie 113 zawodników.

start

20140614-IX-TriOPPMP-415

punkt medyczny na trasie rowerowej, fot. Jacek Żółtowski

20140614-IX-TriOPPMP-403

niczym w Tour de France kibice blisko zawodników (tu jedynie przez chwilę)

20140614-IX-TriOPPMP-523

uśmiech na twarzy zawodnika, każdy inaczej przeżywa chwile rywalizacji, jedni skupieni, inni zrelaksowani…

20140614-IX-TriOPPMP-557

zmiana lidera

W samo południe przyszedł czas na „danie główne”, czyli Puchar Prezydenta na dystansie 750 – 20 – 5. Na starcie stanęło prawie 170 zawodników z całego kraju. W wodzie od razu utworzyła się czołówka, która miała walczyć o wygraną w całym triathlonie. Po 10 minutach z wody wyszedł Przemysław Szymanowski, a kilka sekund za nim Filip Przymusiński. Jakież było zdziwienie kibiców, gdy jako trzecia w kierunku strefy T1 pobiegła kobieta, Anna Piorun. Dopiero za nią z wody wyszli kolejni faworyci do podium: Piotr Kalinowski, Łukasz Kalaszczyński i Dominik Szymanowski. Na trasie rowerowej karty rozdawała pogoda i fortuna. Porywisty wiatr, krótkie, ale intensywne opady deszczu sprawiały, że było wiele upadków. Do tego faworyci łapali gumy. Filip Przymusiński skorzystał z szybkiej wymiany koła, którą zafundował mu jego prywatny serwisman. Pecha miał także Łukasz Kalaszczyński, który przejechał na feldze 3 km. Pomocną dłoń wyciągnął do niego kolega z PTT DELTA, Radosław Wyrwas, którego dublował Łukasz. Radek nie wahał się ani sekundy i oddał swój rower „Kalachowi”, który mógł znowu gonić czołówkę. Niestety różnice po części rowerowej były tak duże, że w czołówce nie doszło do poważniejszych zmian. Jedynie ambitnie walczący Łukasz Kalaszczyński przesunął się na 5 miejsce w klasyfikacji OPEN (miał 1 czas biegu). Na podium bez niespodzianek: zwyciężył po raz drugi z kolei Przemysław Szymanowski, drugie miejsce dla sześciokrotnego zwycięscy płockiego triathlonu Filipa Przymusińskiego, który rozdzielił braci, ponieważ na najniższym stopniu podium stanął Dominik Szymanowski.

20140614-IX-TriOPPMP-428

trasa biegowa

20140614-IX-TriOPPMP-431

dozwolone wspomaganie, fot. Jacek Żółtowski

20140614-IX-TriOPPMP-582

na trasie biegu to świeciło słońce, to znowu padało, fot. Jacek Żółtowski

20140614-IX-TriOPPMP-424

grunt to pozytywne podejście do sprawy

20140614-IX-TriOPPMP-437

praca wre w strefie serwisowej, fot. Jacek Żółtowski

20140614-IX-TriOPPMP-607

może wody?, fot. Jacek Żółtowski

 

Wśród kobiet zwyciężyła wspomina w części pływackiej Anna Piorun, która w całym triathlonie zajęła wysokie 11 miejsce. Niecałą minutę za Piorun do mety dotarła druga zawodniczka, Agata Pecyna, której mocną stroną była jazda na rowerze (31 wynik wśród wszystkich startujących). Obie triathlonistki były klasą dla siebie, ponieważ trzecia zawodniczka, Agata Sobielga, zameldowała się dopiero 10 minut za czołową dwójką.

Tradycyjnie Łukasz był naszą „deltową” gwiazdą. A jak poszło innym zawodnikom? Ciągły progres widać z karierze Damiana Lewandowskiego, który zajął w silnie obsadzonej stawce 7 miejsce. Damian po raz drugi z rzędu wygrał kategorię M-30. W klasyfikacji płocczan po raz pierwszy zajął drugie miejsce. Do pierwszej dziesiątki dostał się także Sebastian Dymek, który w ten rok poświecił tylko bieganiu (6 czas biegu). Zajął także 3 miejsce w kategorii wiekowej oraz 3 miejsce w klasyfikacji płocczan. 23 miejsce w OPEN i 2 w kategorii wiekowej zajął niezawodny Jarek Malanowski. Tuż za nim, bo na 26 miejscu dotarł do mety Szczepan Śliwiński (6 w kat. wiekowej M-20-29). Jego wynik mógłby być dużo lepszy, gdyby nie kłopoty z liczeniem okrążeń na pływaniu i jeździe na rowerze. Na najwyższym podium w kat. M 45-49 stanął prezes PTT DELTA Waldemar Gieres. W klasyfikacji OPEN zajął wysokie 30 miejsce. Na 36 miejscu uplasował się Maciej Słodki. Ale dla niego najważniejsze było to, że zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski Lekarzy w Triathlonie MTB. Kolejne podium z naszych zawodników „zgarnął” Irek Bedyk, który stanął na 3 miejscu w kat. M 55-59. W klasyfikacji ogólnej zajął 39 miejsce. Postępy robi także Maciej Salmonowicz, który zajął 59 miejsce w klasyfikacji OPEN. Bardzo dobry występ, pomimo kontuzji i braku treningu zanotował Darek Misztela. Zajął 62 miejsce oraz wysokie, drugie w kategorii wiekowej M 50-54. W tej samej kategorii na 3 miejscu stanął nestor rodu Chmielów, Waldemar, który w pokonanym polu pozostawił innego nestora – Stanisława Dymka. 3 miejsca za Waldkiem triathlon ukończył jego najstarszy syn Kuba. Wiceprezes Dymek toczył zaciętą walkę ze swoim rywalem z kategorii Czesławem Mączyńskim. Niestety, tym razem musiał uznać wyższość swojego kolegi
z Ironmanowych tras i zajął 2 miejsce w najwyższej kategorii. 79 miejsce kat. OPEN zajął Radek Grocznewski, a jedno miejsce za nim zawody ukończył początkujący zawodnik Rafał Zubek (7 miejsce w swojej kat. wiekowej). Pechowy okazał się start dla Adam Budziło, który wykonał w ostatnim sezonie kawał ciężkiej roboty treningowej. Niestety, na rowerze dołożył sobie jedno okrążenie więcej, przez co zajął 84 miejsce. Stracił prawdopodobnie ok. 40 miejsc w klasyfikacji ogólnej. Na 97 miejscu zawody ukończył Wojciech Woźniak, a na 105 Lucjan Duda.

Bohaterem DELTY został Radek Wyrwas, który tradycyjnie wykazał się dobrym pływaniem (15 czas). Ale klasę pokazał na jeździe rowerowej. Kalach załapał gumę na 2 okrążeniu. Mijając Wyrwasa na 3 okrążeniu otrzymał od niego propozycję wymiany rowerów. Dzięki temu Łukasz mógł gonić czołówkę. Na szczęście do Radka też uśmiechnęło się szczęście, bo pod koniec okrążenia dostał sprawny rower od Andrzeja Chrzanowskiego, który startował w amatorach. Dzięki temu Radek mógł spokojnie ukończyć zawody.

Tradycyjnie na podium stanęła Dorota Chmiel, która zajęła drugie miejsce w swojej kategorii wiekowej. Warto dodać, że na dystansie amatorów 4 miejsce w klasyfikacji generalnej zajęła Ada Malanowska, zawodniczka PTT DELTA, oraz córka naszego weterana Jarka.

W ramach triathlonu rozegrano II Mistrzostwa Polski Lekarzy w triatlonie MTB. Po raz drugi zwyciężył Piotr Kalinowski, a wśród kobiet pierwsze złoto wywalczyła Anna Celińska.

Do pobrania wyniki:

Amatorów

Pucharu Prezydenta

Organizatorem zawodów było Płockie Towarzystwo Triathlonu DELTA, Urząd Miasta Płocka, Miejski Zespół Obiektów Sportowych w Płocku. Obsługę techniczną zapewniła firma Labosport.

Sponsorami zawodów byli: Intersport, Auto Forum i Coca- Cola.

więcej zdjęć >> IX Puchar Prezydenta na zdjęciach Jacka Żółtowskiego

3 Responses to Pogoda nam nie straszna, czyli dziewiąty triathlon za nami!

  • Paweł

    witam, małe sprostowanie;Filipowi Przymusińskiemu pożyczył koło z własnego roweru Jakub Czachorowski, który startował w Mistrzostwach Płocka Amatorów, zakończył swoje zmagania i dopingował starszych kolegów. Filip nadjechał na feldze i poprosił o pożyczenie koła. Jakub bez wahania zdemontował swoje koło i oddał nieznajomemu triatloniście z numerem 165. Potem okazało się, że Kuba przyczynił się do medalowego miejsca Filipa Przymusińskiego.

    • Dymek

      dziękujemy za tą informację! Już przekazałem Filipowi imię i nazwisko zawodnika, bo ubolewał, że nie wiedział dokładnie kto mu pomógł.
      Gratulacje dla Kuby za super postawę!

  • Potal

    Super zawody, świetna organizacja, wspaniała atmosfera, godni konkurenci, wymagająca trasa, pogoda jak na Norsemanie – brakło tylko śniegu. Nawet mojej Małży sie podobało 🙂
    Dziękuję ludziom z Delty za zaszczepienie TRI na płockim gruncie, do zobaczenia w przyszłym roku.

Odpowiedz

Your email address will not be published. Required fields are marked *